piątek, 3 kwietnia, 2026

Tylko w tym tygodniu!

Moja nowa książka "Kompendium depresji" i ponad 60 innych ebooków o łącznej wartości 5 tys. zł w pakiecie za 159 zł!

Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami

Napięcie żuchwy (bruksizm) nie dotyczy jednego mięśnia czy stawu, ale jest przejawem znacznie bardziej rozległego problemu obejmującego zarówno nasze ciało, jak i psychikę — dowiadujemy się z książki Cator Shachoy „Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami”.

Napięcie żuchwy, bruksizm – czym jest TMD? 

Nawyk zaciskania zębów, napięcie szyi, bóle szczęki czy karku to dolegliwości, które często zdarza się nam bagatelizować — czasami nawet latami. Zazwyczaj sygnalizują jednak problem ze stawem skroniowo-żuchwowym. Jak tłumaczy autorka książki „Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami”, żuchwa nie jest samodzielnie działającym elementem naszego ciała, a częścią całego systemu.

Napięcie żuchwy, bruksizm i zgrzytanie zębami to trudności, które wspólnie określa się jako zaburzenia czynnościowe stawu skroniowo-żuchwowego lub dysfunkcję stawu skroniowo-żuchwowego (temporamendibular joint dysfunction — TMD). Objawy TMD mogą obejmować m.in.:

  • ból przy gryzieniu,
  • „klikanie” i trzaski w stawie,
  • napięcie twarzy i karku,
  • bóle głowy (w tym migreny),
  • ograniczenie ruchu żuchwy,
  • szumy uszne. 

Według badań, których wyniki przytacza Cator Shachoy: 

nawet 33% dorosłych doświadcza przewlekłego napięcia żuchwy, przy czym kobiety są narażone na nie co najmniej dwa razy bardziej.

Bruksizm jako szerszy problem

Choć punktem wyjścia książki jest napięcie w obrębie stawu skroniowo-żuchwowego (TMD), autorka konsekwentnie pokazuje, że nie sposób mówić o tych zjawiskach w oderwaniu od szerszego kontekstu funkcjonowania człowieka. Na początku książki zamieściła wiele opisanych rysunków, schematów anatomicznych, które pozwalają lepiej zrozumieć, jak działają nasze mięśnie i stawy. Zdecydowanie jest to jeden z bardziej wartościowych elementów tej publikacji. Dzięki niemu, dowiadujemy się, że żuchwa nie działa samodzielnie.

Napięcie żuchwy „oddziałuje na całe ludzkie ciało, od czubka głowy aż po czubki palców u stóp”.

To zdanie może się wydawać metaforyczne, ale bynajmniej takim nie jest. Czytamy, że funkcjonowanie stawu skroniowo-żuchwowego ściśle wiąże się z naszą postawą ciała, napięciem w obrębie szyi, barków czy nawet miednicy. W ten sposób autorka neguje sposób myślenia o bruksizmie jako o odizolowanym zaburzeniu. Napięcie żuchwy przedstawia jako efekt nakładających się czynników.

W książce „Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami” wybrzmiewa więc teza: ciało i umysł nie są odrębnymi systemami, lecz pozostają w stałej, dynamicznej relacji.

„Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami” — co znajdziesz w książce?

Przyczyny zaciskania zębów i problemów ze stawem skroniowo-żuchwowym

Bruksizm to dolegliwość powszechna na całym świecie i występuje w prawie każdej grupie wiekowej. Wśród przyczyn dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego są różne urazy, kontuzje, ale i niewinne upadki, podczas których nasza żuchwa bezpośrednio nie doznała obrażeń. Ryzyko wystąpienia TMD wzrasta również po przebyciu niektórych zabiegów stomatologicznych. Cator Shachoy zwraca uwagę na pewien paradoks. Zmagając się z TMD, jesteśmy zmuszeni częściej korzystać z pomocy stomatologa, ale samo leczenie stomatologiczne może też w jakimś stopniu przyczyniać się do wystąpienia bruksizmu

Czy w ostatnim czasie wyrywano Ci ósemki? Ta procedura może nasilić problem z napięciem żuchwy.

Oprócz tego TMD nierzadko towarzyszą: zapalenia zatok, infekcje ucha, nadwrażliwość słuchowa czy szumy uszne (dzwonienie w uszach). Do tego różne bóle głowy, bóle dolnej części pleców czy nawet rwa kulszowa. To wszystko — przekonuje autorka książki — może być w pewien sposób powiązane z bruksizmem. 

Zespół stawu skroniowo-żuchwowego często wynika bowiem z połączenia różnego rodzaju czynników chorobowych i nierzadko ujawnia się dopiero po wielu latach – czytamy w książce “Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami”

Zacisnę zęby i to wytrzymam. Stres kontra bruksizm

Jak podkreśla autorka, wiele osób cierpiących z powodu napięć żuchwy i nawykowego zaciskania zębów skarży się na jeden wspólny objaw — bóle głowy. Stwierdza, że:

bruksizmowi najczęściej towarzyszy napięciowy ból głowy.

Napięciowe bóle głowy wiążą się natomiast z nadmiernym stresem. Cator Shachoy sugeruje — zastanów się, czy stres odgrywa istotną rolę w Twoim życiu. To w jaki sposób radzimy sobie z trudnymi, niekomfortowymi i niepożądanymi sytuacjami ma znaczenie. Czytamy, że sam nawyk zaciskania zębów nie zawsze musi się rozwinąć bezpośrednio po trudnych doświadczeniach, ale znacznie później — jako efekt kumulacji napięcia. Idąc tym tropem, nasze ciało nie tylko reaguje na stres, ale również go w pewien sposób „przechowuje”.

Joga pomaga na sen, a każda sesja powinna trwać do 30 minut.

Ćwiczenia na spiętą szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami? 

Autorka, pisząc o procesie zmiany nawyku związanego z zaciskaniem zębów, opiera się na praktyce uważności i łagodności wobec siebie. Proces „oduczania się” napięcia wymaga — jak podkreśla — rozwijania współczującej świadomości i rezygnacji z automatycznych, często krytycznych reakcji wobec własnego ciała. To podejście może być szczególnie istotne w pracy z osobami, u których napięcie somatyczne współwystępuje z przewlekłym stresem czy trudnościami w regulacji emocji, np. u osób z ADHD.

Czytelnik znajdzie w książce konkretne narzędzia pracy z napięciem: ćwiczenia oddechowe, techniki automasażu, sekwencje jogi oraz praktyki uważności.

Autorka trafnie przekonuje, że bruksizm to stan wieloczynnikowy, na który nakładają się uwarunkowania fizjologiczne, psychologiczne i środowiskowe. Dlatego też minimalizowanie jego skutków wymaga podejścia multidyscyplinarnego, opierającego się nie tylko na bezpośredniej ochronie stomatologicznej (np. stosowaniu szyn zgryzowych ochronnych na noc), ale nauce zarządzania stresem — komentuje dr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak.

Bruksizm i ADHD

Związek między bruksizmem a ADHD jest przedmiotem rosnącego zainteresowania badaczy. Jak tłumaczy dr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak, psychiatra i specjalista od ADHD:

Wraz ze wzrostem ciężkości objawów ADHD, rosną wskaźniki nasilenia bruksizmu. Badania wykazują, że pacjenci z umiarkowanym i ciężkim bruksizmem osiągają najwyższe wyniki w skalach nasilenia ADHD.

Oba zjawiska mogą mieć wspólne podłoże. U osób z ADHD obserwuje się zaburzenia w zakresie kontroli impulsów, regulacji emocji oraz przetwarzania bodźców, co wiąże się m.in. z nieprawidłowościami w funkcjonowaniu układów dopaminergicznego i noradrenergicznego. Mechanizmy te mogą sprzyjać utrzymywaniu się podwyższonego napięcia mięśniowego oraz trudności w osiąganiu stanu fizjologicznego wyciszenia, szczególnie w godzinach nocnych

Osoby ze zdiagnozowanym ADHD wykazują znacznie większą skłonność do nawyków parafunkcjonalnych narządu żucia, w tym do bruksizmu. Szacuje się, że problem zgrzytania i zaciskania zębów może dotyczyć nawet 57% pacjentów z tą diagnozą. Co więcej, osoby z ADHD są narażone na podwyższone ryzyko występowania napięcia żuchwy zarówno w trakcie snu, jak i w czasie czuwania — dodaje dr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak.

Praktykowanie uważności w ADHD może poprawiać skupienie uwagi, funkcjonowanie poznawcze, wspierać regulację emocji i zmniejszać impulsywność.

„Rozluźnij szczękę” — dla kogo jest ta książka?

Publikacja Shachoy może zainteresować naprawdę szerokie grono odbiorców:

  • osoby doświadczające bruksizmu lub napięcia w obrębie żuchwy;
  • fizjoterapeutów, ortopedów i stomatologów;
  • psychologów i psychiatrów zainteresowanych psychosomatyką;
  • wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć, jak napięcie w ciele łączy się z naszą psychiką.

„Rozluźnij szczękę. Jak pokonać bruksizm i zgrzytanie zębami” to książka, która wyraźnie wykracza poza schemat poradnika dotyczącego jednego objawu. Pokazuje, że napięcie w ciele rzadko jest przypadkowe — najczęściej stanowi efekt złożonych procesów. W tym sensie jest to nie tylko publikacja o bruksizmie, ale przede wszystkim o regulacji napięcia; o tym, że droga do jego zmniejszenia prowadzi nie przez walkę z objawem, lecz przez uważne rozpoznanie jego źródeł.

Książkę Cator Shachoy na język polski przetłumaczyła Karolina Bochenek, a wydało ją Wydawnictwo Kobiece. Kupisz ją TUTAJ.

Wiktoria Jackowska
Wiktoria Jackowska
Redaktorka prowadząca i koordynatorka redakcji PsychiatraPlus. Coach ADHD. Członkini Stowarzyszenia Bliżej ADHD. Magistra filologii polskiej, adehadówka. Czynna uczestniczka konferencji naukowych.

powiązane artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

72,395FaniLubię
65,548ObserwującyObserwuj
11,400ObserwującyObserwuj
1,768ObserwującyObserwuj
153,000SubskrybującySubskrybuj

Popularne artykuły