Dystansowanie i maseczki a COVID-19

Dystansowanie i maseczki a COVID-19

Publikacja w Lancet Public Health ocenia wpływ dystansowania społecznego na zaraźność wirusa COVID-19 i grypy

W pracy opublikowanej przedwczoraj w Lancet Public Health, autorzy wzięli sobie za cel sprawdzenie, czy zastosowane w Hong Kongu restrykcje dotyczące życia społecznego, w tym dystansowanie społeczne i noszenie maseczek w miejscach publicznych, mają wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19 i grypy. W tym celu, przeanalizowano dane dotyczące potwierdzonych laboratoryjnie przypadków zakażenia COVID-19, a także grypy (w odniesieniu do całek populacji) oraz hospitalizacji z powodu grypy (w odniesieniu do dzieci). Następnie określono tzw. współczynnik reprodukcji dla wirusa.

Współczynnik reprodukcji, najczęściej oznaczany jako R0, to liczba osób, które średnio zakażane są przez jedną osobę chorą na daną chorobę zakaźną w populacji, w której wszystkie osoby są podatne na chorobę. Kiedy Ro>1, choroba rozprzestrzenia się w populacji, kiedy Ro<1, epidemia wygasa.

Dzięki wprowadzeniu zasad dystansowania społecznego, stosowaniu maseczek oraz zamknięciu szkół, zakaźność wirusa COVID-19 spadła znacząco, z poziomu R0>2 do ok. 0,5. Podobnie, o ok. 44% spadła zakaźność wirusa grypy (R0 spadł z 1,28 do 0,72) w populacji ogólnej. Jeśli chodzi o populację dzieci, to zamknięcie szkół i pozostałe restrykcje spowodowały zmniejszenie zakaźności wirusa grypy o 33% (R0 spadł z 1,1 do 0,73).

Jak wynika z powyższej pracy, restrykcje społeczne mają znaczący wpływ na zmniejszenie zakaźności wirusa. Należy jednak pamiętać, że ich wadą jest silny negatywny wpływ na gospodarkę kraju oraz oczekiwany wzrost innych problemów zdrowotnych, związany z ograniczeniem aktywności fizycznej. Jak wielokrotnie dowodzono, ograniczenie aktywności fizycznej ma np. negatywny efekt na przebieg ciąży.

Udostępnij wpis:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on email