Hormony stresu: adrenalina nie jest najważniejsza

Hormony stresu: adrenalina nie jest najważniejsza

Istnieją trzy hormony stresu, ale tylko jeden z nich ma długotrwały wpływ na naszą psychikę

Wbrew powszechnej opinii, mówiącej o tym, że hormonem stresu jest adrenalina, istnieją także inne hormony stresu, które mogą modulować pracę naszego organizmu pod wpływem czynników stresujących. Szczególnie jeden z nich jest bardzo istotny i ma znacznie większy (długofalowo) wpływ na nasze ciało, niż adrenalina. Ale od początku:

Istnieją trzy hormony stresu:

  • adrenalina
  • noradrenalina
  • kortyzol

Adrenalina jest hormonem odpowiedzialnym za natychmiastową reakcję naszego organizmu na stres. Kiedy pojawia się zagrożenie, nie ma czasu do stracenia – rdzeń kory nadnerczy w ułamku sekundy wyrzuca do krwioobiegu zgromadzoną w nich adrenalinę, która odpowiada za reakcję “walcz lub uciekaj”. Biologiczny efekt adrenaliny to: zwężenie obwodowych naczyń krwionośnych i rozszerzenie naczyń w mięśniach i wątrobie, w celu poprawy funkcji mięśni (“walcz lub uciekaj”) i umożliwienia dostarczania do nich glukozy (pochodzącej z rozkładu glikogenu w wątrobie), przyspieszenie akcji serca (poprawienie dopływu krwi do mięśni), stymulowanie rozkładu glikogenu do glukozy (do odżywienia mięśni i mózgu). Działanie adrenaliny jest bardzo krótkie, trwa kilka minut.

Noradrenalina wydzielana jest głównie przez nerwy obwodowe (jest neuroprzekaźnikiem), ale w niewielkim stopniu jest także produkowana i wydzielana (jako hormon) w rdzeniu nadnerczy, razem z adrenaliną. Jej działanie jest podobne do adrenaliny. Także ona zwęża obwodowe naczynia krwionośne, przyspiesza akcję serca i podnosi ciśnienie krwi. Wydaje się, że jest dodatkowym, nadmiarowym hormonem ubezpieczającym nas na wypadek, gdyby z jakiegoś powodu samo wydzielanie adrenaliny nie wystarczało lub było nieefektywne.

Najważniejszym hormonem stresu jest jednak kortyzol. Jest to hormon wydzielany przez korę nadnerczy i w przeciwieństwie do adrenaliny i noradrenaliny, nie przekłada się natychmiastową reakcję naszego organizmu. Dlaczego? Ponieważ zarówno jego wydzielanie jak i mechanizm działania wymagają czasu. Pierwszym etapem na drodze do wydzielenia kortyzolu jest identyfikacja zagrożenia (stresu) przez ciało migdałowate w mózgu. Jeśli stresor zostanie zidentyfikowany, ciało migdałowate przesyła informację do podwzgórza, które wydziela kortykoliberynę (CRH). CRH oddziałuje z kolei na przysadkę, która wydziela hormon adrenokortykotropowy (ACTH) przedostający się z krwią do nadnercza i powodujący wydzielenie kortyzolu. Dość skomplikowane i czasochłonne, prawda?

Ale to nie koniec. Kortyzol jest hormonem stresu przewlekłego i choć długo się rozpędza, to jego efekty są długotrwałe. A są to:

  • stymulacja rozkładania białek i tłuszczu z wytworzeniem metabolitów, które mogą być wykorzystane do produkcji glukozy
  • blokowanie reakcji immunologicznej (aby organizm w czasie wzmożonej walki o przetrwanie nie marnował swoich zasobów) – jest w związku z tym bardzo często wykorzystywany jako lek ograniczający stan zapalny w dermatologii, reumatologii, transplantologii czy innych dziedzinach medycyny
  • kontrolowanie równowagi wodno-elektrolitowej w organizmie.

Wszystkie powyższe efekty wynikają z wpływu kortyzolu na ekspresję genów. A zatem nie są to (lub są w niewielkim stopniu) bezpośrednie efekty działania kortyzolu na enzymy czy inne białka w organizmie. Tak więc znowu zadziałanie kortyzolu wymaga czasu, potrzebnego na uruchomienie ekspresji konkretnego genu, a następnie wytworzenie odpowiedniego białka (np. enzymu, który rozkłada glikogen).

Jaki to wszystko ma związek ze zdrowiem psychicznym? W ostatnich latach bardzo dużo mówi się o tym, jak wydzielanie kortyzolu, szczególnie przez małe dziecko, albo wręcz przez kobietę w ciąży (kortyzol przedostaje się przez łożysko do organizmu dziecka), ma ogromny wpływ na długofalowe funkcjonowanie młodego człowieka w czasie dalszego jego rozwoju. Wielokrotnie wykazywano, że osoby poddane stresowy w życiu płodowym/dzieciństwie wykazują różne zaburzenia psychologiczne w okresie dojrzewania i dorosłości.

W pracy opublikowanej kilka dni temu autorzy badali poziom kortyzolu w ślinie pacjentów z anoreksją. Stwierdzili, że spoczynkowy poziom kortyzolu u tych pacjentów jest podwyższony w stosunku do grupy osób zdrowych. Po stymulacji stresowej natomiast poziom te nie podnosi się tak silnie, jak u osób zdrowych. Wydaje się, że osoby z zaburzeniami psychicznymi typu zaburzeń lękowych, zaburzeń odżywiania, zaburzeń osobowości, mogą mieć wyjściowo podwyższony poziom kortyzolu (nawet w chwili braku przeżywania stresu). Postuluje się, że poziom ten może stanowić dobry wyznacznik postępu terapii, gdyż wykazywano, że np. po skutecznej psychoterapii poziom kortyzolu się obniża.

Udostępnij wpis:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on email