22 sierpnia 2024 roku naukowcy z Uniwersytetu Stanford opublikowali w czasopiśmie ‘Science’ artykuł, który może zapoczątkować przełomowy moment w historii badań nad chorobą Alzheimera. Co ciekawe, przedmiotem publikacji nie jest nowatorski lek, lecz substancja, którą onkolodzy znają już od wielu lat. Chodzi o inhibitor IDO1, stosowany do tej pory w immunoterapii nowotworów.
Choroba Alzheimera to najczęstsza przyczyna demencji. W Polsce dotyka ona ponad 300 tysięcy osób. Przewiduje się, że do roku 2050 liczba zachorowań w Europie ulegnie podwojeniu, a na świecie – potrojeniu. Jest to również jedna z najbardziej kosztownych chorób współczesnej Europy, ze względu na koszty związane z opieką medyczną oraz utratą produktywności zawodowej osób chorych. Z tego powodu naukowcy nieustannie poszukują skutecznej terapii. Dotychczas jednak standard opieki opierał się głównie na leczeniu objawowym.
Czytaj także: Sport chroni przed otępieniem
Lek w onkologii
IDO1, a właściwie 2,3-dioksygenaza indolaminy, to enzym katalizujący utlenianie tryptofanu do kinureniny. Natomiast ta substancja niejako wspomaga wzrost nowotworów poprzez tłumienie komórek układu odpornościowego, umożliwiając tym samym komórkom nowotworowym dalszy rozwój. Wspomniane wcześniej inhibitory IDO1 hamują aktywność tego enzymu, obniżając poziom kinureniny w mikrośrodowisku guza. Działanie to onkolodzy wykorzystują obecnie w terapii wielu nowotworów.
Wyniki opublikowanych badań
Okazało się, że inhibitory IDO1 mają potencjał, aby stać się lekami odwracającymi spadek funkcji poznawczych u osób z chorobą Alzheimera. Wiedzę tę zawdzięczamy neurobiologom z Knight Initiative for Brain Resilience w Instytucie Neurologii Wu Tsai na Uniwersytecie Stanforda. Odkryli oni związek między postępem choroby Alzheimera, a zaburzeniami metabolizmu energetycznego mózgu. Jednym z mechanizmów występujących w tej chorobie jest gromadzenie się blaszek β-amyloidu oraz nadmiernie ufosforylowanego białka tau. Stan zapalny powstający w wyniku odkładania się β-amyloidu stymuluje natomiast aktywność enzymu IDO1, co prowadzi do pobudzenia szklaku kineurynowego. Astrocyty, w których szlak ten zostaje nadmiernie aktywowany, odpowiadają za produkcję mleczanu – źródła energii dla neuronów. Jeżeli nie mogą prawidłowo spełniać swojej funkcji, dochodzi do zaburzenia metabolizmu mózgu i powstania zmian neurodegeneracyjnych.
Czytaj także: Uzależnienie od alkoholu może przyspieszać postęp choroby Alzheimera
Naukowcy wykazali, że blokowanie szlaku kynureninowego za pomocą inhibitorów IDO1 u myszy laboratoryjnych z objawami choroby Alzheimera prowadzi do poprawy ich funkcji poznawczych. Okazało się, że leki poprawiły metabolizm glukozy w hipokampie oraz wpłynęły pozytywnie na funkcję astrocytów.
Z widokiem na przyszłość w chorobie Alzheimera
Zidentyfikowanie inhibitorów IDO1 jako potencjalnych leków odwracających zmiany wywołane w mózgu przez chorobę Alzheimera może stanowić nadzieję dla wielu pacjentów oraz ich rodzin na bardziej skuteczną walkę z chorobą. Więcej informacji dostarczy planowane badanie nad inhibitorami IDO1 u pacjentów z chorobą Alzheimera. Fakt, że leki te testowano już w przypadku chorób onkologicznych może przyspieszyć ich potencjalne wprowadzenie na rynek.

