Coraz więcej badań wskazuje, że poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, wiąże się z objawami ADHD. W najnowszej pracy naukowcy postanowili sprawdzić, czy zależność ta ma charakter przyczynowo-skutkowy, czy też wynika z bardziej złożonych mechanizmów biologicznych.
Kortyzol a reakcja stresowa. Naturalny cykl dobowy kortyzolu
Kortyzol jest głównym hormonem osi podwzgórze–przysadka–nadnercza i odgrywa kluczową rolę w regulacji stresu oraz funkcji poznawczych. Reaguje także na naturalny rytm dobowy: jego poziom jest najwyższy rano, kiedy pomaga nam się obudzić i rozpocząć aktywność, a następnie stopniowo obniża się w ciągu dnia.
Gdy pojawia się bodziec stresowy, podwzgórze wysyła sygnał do przysadki mózgowej, która uwalnia hormon ACTH. ACTH pobudza nadnercza do produkcji kortyzolu, który trafia do krwi. Dzięki temu organizm mobilizuje energię – podnosi poziom glukozy we krwi, zwiększa czujność i przygotowuje nas do reakcji „walcz lub uciekaj”.
W sytuacji prawidłowej, po ustąpieniu stresu, kortyzol wysyła sygnał zwrotny do mózgu, co pozwala wyłączyć reakcję stresową i przywrócić równowagę.
U osób z ADHD działanie tej osi stresu oraz dobowy rytm wydzielania kortyzolu często są zaburzone. Może to utrudniać utrzymanie odpowiedniego poziomu pobudzenia i koncentracji. Wcześniejsze metaanalizy pokazują, że młodzież z ADHD ma niższy podstawowy poziom kortyzolu w ciągu dnia, w tym niższy poziom poranny, w porównaniu z osobami neurotypowymi.
Obniżony kortyzol powoduje ADHD? Związek kortyzolu z ADHD
Aby sprawdzić, czy obniżony poziom kortyzolu może być przyczyną ADHD, naukowcy przeprowadzili duże badanie genetyczne. Wykorzystali dane ponad 25 tysięcy osób, u których analizowano poziom kortyzolu, oraz ponad 225 tysięcy osób badanych pod kątem ADHD. Dzięki zaawansowanym metodom genetycznym mogli ocenić, czy zmiany w genach wpływających na kortyzol przekładają się bezpośrednio na ryzyko ADHD.
Wyniki sugerują jednak, że prosty, bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między porannym poziomem kortyzolu a ADHD jest mało prawdopodobny. Okazuje się, że zależność między tymi zjawiskami może być znacznie bardziej złożona.
Badacze odkryli natomiast tzw. regionalną plejotropię. Jest to zjawisko, w którym pewne fragmenty DNA oddziałują jednocześnie na dwie różne cechy. Oznacza to, że ADHD i poziom kortyzolu mogą częściowo wynikać z działania tych samych genów, ale jeden nie powoduje drugiego.
Zidentyfikowano dwa takie regiony na chromosomach 5 i 22. Co ważne, zawierają one geny wcześniej łączone z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Podkreśla to ich potencjalne znaczenie dla zrozumienia biologii ADHD i regulacji kortyzolu.
Lepsze zrozumienie fizjologicznych podstaw ADHD
Badanie dostarcza cennego wglądu w fizjologiczne mechanizmy związane z ADHD. Pokazuje również, że związek między tym zaburzeniem a regulacją kortyzolu nie jest prostą zależnością przyczynową, lecz efektem złożonych interakcji genetycznych i neurobiologicznych. Otwiera to nowe kierunki badań, zwłaszcza dotyczące tego, jak różne poziomy pobudzenia i reakcji na stres wpływają na funkcjonowanie osób z ADHD. Naukowcy podkreślają, że konieczne są dalsze analizy prowadzone na większych i bardziej zróżnicowanych grupach badanych. W ten sposób lepiej będziemy mogli zrozumieć te zależności i w przyszłości opracować skuteczniejsze strategie wsparcia.
Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie Psychoneuroendocrinology.

