Depresja poporodowa

Depresja poporodowa czy baby blues?

Matki często pytają, czy depresja poporodowa i przygnębienie to to samo.

W okresie poporodowym kobiety narażone są na zwiększone ryzyko wystąpienia lub nawrotu zaburzeń nastroju, zaburzeń lękowych i psychotycznych. Wahania nastroju pojawiające się po urodzeniu dziecka są stanem naturalnym, związanym zarówno ze zmianami hormonalnymi jak i obawami dotyczącymi podejmowania nowych ról społecznych i wyzwań związanych z opieką nad dzieckiem. Znaczne nasilenie wahań nastroju może przerodzić się w depresję, która w istotny sposób zaburza codzienne funkcjonowanie rodzica.

Depresja poporodowa

Depresja poporodowa może pojawić się zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Okres pojawienia się depresji poporodowej to czas do 12 miesięcy od urodzenia się dziecka, choć zwykle kojarzony jest z okresem połogu, tj. 6 tygodniami od porodu.

Szacuje się, że jej częstość wśród kobiet będących w okresie poporodowym wynosi pomiędzy 10 a 16 %, choć niektóre badania sugerują znacznie wyższą częstość tego zaburzenia u kobiet (nawet 60%). W przypadku mężczyzn depresję obserwuje się u kilku do 25% przypadków, zwłaszcza u młodych, niedoświadczonych ojców.

W ponad połowie przypadków początek objawów ma miejsce przed lub w czasie ciąży. Stąd też właściwszy jest inny, szerszy termin: depresja okołoporodowa.

Czy baby blues to to samo, co depresja?

Istotne jest zróżnicowanie depresji i przygnębienia poporodowego (tzw. baby blues), którego objawy są stosunkowo łagodne (jak np. uczucie braku energii, zmęczenie, niepewność, złość, płacz czy śmiech bez przyczyny), a przebieg samoograniczający się, z samoistnym ustąpieniem zazwyczaj w ciągu 6 tygodni od porodu. Częstość przygnębienia poporodowego jest znacznie większa niż depresji  poporodowej, szacunkowo dotyczy nawet 80% kobiet.

Pierwsze objawy depresji mogą być niespecyficzne (np. bóle głowy, kołatanie serca, zaburzenia snu i czuwania). Depresja okołoporodowa objawia się przede wszystkim zaburzeniem relacji rodzic – dziecko: brakiem radości i zainteresowania dzieckiem po porodzie lub jeszcze w czasie ciąży, poczuciem winy i pustki wewnętrznej oraz niekompetencji. Matka nie chce zajmować się dzieckiem, jest smutna, drażliwa i skupiona na sobie, czuje się winna, niekiedy próbuje się bezskutecznie zmusić do zmiany nastawienia do dziecka. Czynności związane z opieką nad dzieckiem wykonywane są przez nią mechanicznie. Mogą pojawić się myśli dotyczące śmierci lub zabójstwa dziecka, zaś myśli samobójcze dotyczą 3 % kobiet.

Obserwuje się także typowe objawy depresji, takie jak utrzymujące się uczucie smutku, stany lękowe, drażliwość, frustrację, niską samoocenę, wyczerpanie, obniżenie libido, brak zainteresowania i odczuwania przyjemności, zaburzenia apetytu, zaniedbywanie się, izolowanie społeczne, a także zaburzenia poznawcze, jak upośledzenie koncentracji, pamięci, zdolności do podejmowania decyzji.

We wszystkich przypadkach zaburzenia nastroju powinny być diagnozowane przez lekarza psychiatrę, który oceni, czy konieczne jest leczenie farmakologiczne, psychoterapia, czy wyłącznie konsultacja. Ogromną rolę ma tu ojciec, który podejrzewając problemy z nastrojem u partnerki powinien zaproponować jej wizytę u psychiatry. Pamiętajmy, by nie zostawić matki samej z problemem. 

A czy Wy odczuwałyście obniżenie nastroju, drażliwość, przygnębienie w czasie ciąży? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach, przekonajmy się wszyscy, że jest to powszechne zaburzenie.

Udostępnij wpis:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on email